Samuel podniósł głowę i spojrzał na mężczyznę przed sobą z osłupieniem. Po chwili gwałtownie kiwnął głową.
– Pamiętam.
Być może nie pamiętał Thomasa, ale nie mógł zapomnieć incydentu, który wydarzył się tamtej konkretnej nocy rok temu.
W tamtym czasie pomagał przyjacielowi, którego poznał niedawno, zastępując go w posłudze w wiejskim kościele na obrzeżach – tym samym, którym jego przyjaciel opieko






