Być może Joshua miał rację; prawdopodobnie powinien wyjechać.
Pozostanie w Merchant City nie tylko pozwoliłoby jego niewdzięcznemu synowi, Malcolmowi, nadal go nękać... ale musiałby też martwić się o Thomasa.
Nie mógł oprzeć się wrażeniu, że Thomas nie odpuści mu tak łatwo po tym, co wydarzyło się zaledwie kilka minut temu.
Samuel westchnął i zerknął na godzinę odlotu na bilecie.
Był to bilet na l






