Pani Flores gapiła się na Samuela z otwartymi ustami, nie mogąc pojąć, dlaczego tak bardzo rozzłościła go wzmianka o rodzinie Lynch.
W jej pamięci ojciec Samuel zawsze był uprzejmy i wyrozumiały. Mimo że niegdyś był dziedzicem rodu Quinn, po zostaniu księdzem traktował wszystkich z życzliwością.
Zawsze odnosił się do niej i Yannie z troską, wiedząc, jak trudny był ich los. Dlatego spośród wszystki






