"P-proszę pani."
Następnego ranka, gdy Luna wstala i schodziła na dół, wpadła na nikogo innego jak panią Flores, która szła w przeciwnym kierunku.
Trzymała w rękach trzy prezenty, przeznaczone dla Nellie, Neila i Nigela.
Pani Flores nie spodziewała się spotkać Luny na swojej drodze, więc wyglądała na zmieszaną, gdy wydukała: "Dlaczego wstała pani tak wcześnie, proszę pani?"
Wzrok Luny padł na prez






