"Dlaczego jesteś tutaj, w moim domu?" Luna mocno ścisnęła telefon, marszcząc brwi. "Pamiętam, że obiecałam współpracę wyłącznie na warunkach biznesowych, nic poza tym. Dlaczego więc tu jesteś, przychodząc do mojego domu wcześnie rano?"
Luna od początku nie lubiła Thomasa. Wprowadzał ją w głęboki niepokój. Jedną rzeczą było to, że przekupił Joeya Charlesa, by ten ją adorował, ale posunął się nawet






