– Co masz na myśli, mówiąc, że nie jesteś dobrą partią? – Luna zmarszczyła brwi.
Pomyślała, że Yannie musiała mieć na myśli fakt, iż pochodzi z biednej rodziny, dlatego uważała, że nie będzie pasować do przyjaciela Luny.
Mając to na uwadze, Luna poklepała ją po ramieniu z uspokajającym uśmiechem i powiedziała: – Nie martw się; ten mój przyjaciel wcale nie jest bogaczem. On też urodził się w ubogie






