— C-czy mogę? — Yannie spuściła głowę, wpatrując się w uśmiechniętą buzię Riley i zarumieniła się. — Jeśli rodzice Riley zdecydują, że już jej nie chcą, oficjalnie zostanie córką pani i pana Lyncha, pani Luno... więc jak ktoś taki jak ja może być jej matką chrzestną?
— Kiedy dorośnie i dowie się, kim jestem...
Z pewnością Riley nie chciałaby być kojarzona z kimś takim jak ona?
Luna nie mogła powst






