Rosalyn była w trakcie przeprowadzania reanimacji Bonnie z pomocą Yannie i kilku innych służących.
Cienka warstwa potu pokrywała bladą, wyglądającą na słabą twarz Rosalyn, podczas gdy Jim piorunował wzrokiem Charlesa stojącego w oddali, a cała jego postawa była defensywna.
– Ojcze, matko, co tu się, do cholery, dzieje? – zażądał wyjaśnień Jim chłodnym tonem. Jego dłonie były zaciśnięte w pięści, g






