– Porozmawiamy o tym, kiedy wrócimy do domu – powiedziała Rebecca, otwierając drzwi samochodu i sadowiąc go w foteliku.
W ostatecznym rozrachunku Jeffrey wślizgnął się do środka tak, że nikt tego nie zauważył.
Gdy byli już na miejscu,
Mark zjechał na pobocze, a Rebecca i pozostali wyskoczyli z auta.
Samuel zgromił Jeffreya wzrokiem i wykrzyknął: – Kłamca! Teraz wykorzystujesz nawet dzieci!
– Hę? –






