– Postanowione – powiedział Michael niskim głosem, wciąż w podłym nastroju. – Ale to, co powiedział, naprawdę mnie wkurzyło. Stwierdził, że gdybym nie urodził się kilka lat wcześniej, pozycja głowy rodu należałaby do niego.
Z takim mózgiem nawet członek dalekiej gałęzi rodziny nie dostałby fotela patriarchy, a co dopiero on.
– Wiesz, jaki jest wujek – rzekł Liam spokojnie. – Może powiedział to cel






