Amelia wzięła dokumenty i poszła za Rebeccą do gabinetu.
Kiedy Amelia skończyła czytać wszystkie papiery, Rebecca zapytała w końcu: – Wiedziałaś, że Michael i inni potajemnie cię obserwowali?
– Nie – odpowiedziała szczerze Amelia. Nigdy by nie przypuszczała, że będą mieli na to czas i energię. Nawet po tym, jak wyszłam za mąż i urodziłam dziecko w Jelasburgu, wciąż mieli na mnie oko. – Ale kiedy z






