– Myślisz, że tata do niego pójdzie? – zapytał Liam.
Max nie odrywał wzroku od schodów na piętrze, mówiąc chłodno: – To nie kwestia myślenia – na pewno to zrobi.
Brwi Liama lekko się zmarszczyły.
Patricia wtrąciła: – To niemożliwe.
Max w końcu przeniósł na nią wzrok.
– Twój ojciec może nie zawsze jest godny zaufania, ale kiedy składa mi obietnicę, zawsze jej dotrzymuje – powiedziała Patricia, bron






