Victor miał już coś powiedzieć, ale w chwili, gdy zobaczył osobę na zdjęciu, zamarł w bezruchu.
Na ułamek sekundy czas zdawał się stanąć w miejscu.
Zesztywniał, każdy jego mięsień był napięty.
Twarz mu zbladła, ale Victor wciąż upierał się przy swoim: – Nie znam go. Nigdy wcześniej go nie widziałem.
– Zastanów się dobrze, zanim odpowiesz – powiedział Max lodowatym głosem.
Victor trzymał się swojej






