– Nie chcę się powtarzać – powiedział Jeffrey, stosując swoją zwykłą taktykę kontroli. – Jesteśmy teraz sami w tym pokoju. Kto wie, co może się wydarzyć później?
– Grozisz mi? Tylko to potrafisz? – odparła Rebecca, a jej myśli przepełniała pogarda. „Jest naprawdę bezczelny” – pomyślała.
Oczy Jeffreya utkwiły w niej z przytłaczającą intensywnością, utrudniając jej oddychanie. Rebecca poczuła, jak o






