Rebecca odwróciła wzrok, nie mogąc powstrzymać się od zastanawiania, czy Jeffrey odbierze telefon.
Zanim zdążyła dokończyć tę myśl, Jeffrey już przesunął palcem po ekranie. – Co się dzieje?
– Moja mama tu jest – Andrea brzmiała na zdesperowaną i zaniepokojoną. – Próbuje mnie zmusić do powrotu do domu i wyjścia za kogoś, bije mnie i krzyczy. Czy możesz przyjechać i mi pomóc?
Jeffrey mocniej ścisnął






