Wydawało się, że Jenny ostrzega go, iż nie potraktuje go ulgowo, jeśli przekroczy granicę, nawet mimo ich bliskich relacji. Max skinął głową z uśmiechem i wyszeptał: "Nie martw się. Znam umiar."
Jego jedynym celem było rozzłoszczenie Aleca i nie zamierzał robić niczego, co sprowadziłoby na nią kłopoty. Ich bliska odległość sprawiała, że czuła się nieswojo, więc posłała mu ostre spojrzenie. Następn






