Jenny opuściła dom państwa Walkerów, po tym jak pocieszała rodziców Stephanie.
W chwili, gdy wyszła na zewnątrz, zadzwoniła do Zacka i Gilberta. Zgodnie z przewidywaniami, nie było żadnych wieści o Stephanie. To było tak, jakby nigdy nie istniała – nigdzie nie było po niej ani śladu.
Jenny bała się o przyjaciółkę. Mogło jej się stać coś złego.
Zastanawiała się przez chwilę i zadzwoniła do Aleca z






