Twarz Paula była zimna jak głaz. Emanował z niego niesmak. "To sprawa między mną a Stephanie. Nie wtrącaj się!"
"Między tobą a Stephanie? Co tu jest do dodania?" – odparowała Jenny, po czym uśmiechnęła się drwiąco. "Stephanie już ci powiedziała, że nic do ciebie nie czuje. Dlaczego wciąż ją nękasz?"
"Zapanuj nad swoją kobietą, Alec Faust. Jeśli tego nie zrobisz, nie miej do mnie pretensji, że będę






