Alec zamarł, a jego twarz zbladła. "Szczerze mówiąc, tak naprawdę o tym nie myślałem".
"Więc byłeś pewien, że się zgodzę?" Jenny uniosła brew. Chciała wiedzieć, skąd u niego ta pewność siebie.
"Po prostu tak czuję. Nie sądzę, żebyś nienawidziła mnie aż tak bardzo. Myślę, że mnie lubisz", odpowiedział szczerze Alec. Nie mógł teraz kłamać.
Jenny nie zaprzeczyła niczemu, co powiedział. Niechętnie to






