W drodze do domu, po poczynieniu niezbędnych ustaleń w sprawie Joeya, Jenny nagle przypomniała sobie o Justinie i Lilian. – Masz jakieś nowe wieści o rodzinie zastępczej? – wyrzuciła z siebie, zwracając się do Aleca.
– Tak, znalazłem jedną, ale jeszcze się z nimi nie skontaktowaliśmy – odpowiedział Alec. Zawsze starał się spełniać prośby Jenny najlepiej, jak potrafił.
Słysząc to, odetchnęła z ulg






