Jenny była wzruszona troską Stephanie. "Nie martw się. Nic mi nie jest."
Stephanie wypuściła ją z objęć i przybrała surowy wyraz twarzy. "Co się stało? Opowiedz mi wszystko." Wyraźnie słyszała przez telefon huk, który brzmiał jak zderzenie, i nie uwierzyłaby, gdyby Jenny powiedziała jej, że wszystko jest w porządku.
Jenny nie zamierzała jej okłamywać. W drodze do sali Marigold zrelacjonowała szcze






