Słysząc to, o mało nie parsknęła śmiechem z powodu pychy Paula. "Czy Alec mówił ci też, że bywam małostkowa?" Uśmiechając się, spojrzała mu prosto w oczy i powiedziała chłodno: "A co, jeśli powiem ci, że chcę, żeby zapłaciła za swoje czyny? Co mi zrobisz?"
Twarz Paula spochmurniała. W jego oczach błysnął morderczy blask. "Lepiej nie wystawiaj mnie na próbę."
"Paul Wagner!" Stephanie była u kresu w






