"No cóż..." Henry zadrżał. Spojrzał najpierw na Coltona, a potem na Biancę. W końcu zebrał się na odwagę, by zadać pytanie: "Mogę wiedzieć, co was łączy?"
"To nie twoja sprawa!" Colton wpatrywał się w niego zimno i gniewnie.
Henry zadrżał lekko i nagle zamilkł.
Nie śmiał pisnąć słowa przy Coltonie, ponieważ ten budził grozę.
"Kim pan jest? Zna pan Biancę?" Celia zebrała się na odwagę, by spojrzeć






