PERSPEKTYWA RAMONA
– Dlaczego zachowujesz się tak dziwnie? – zapytałem Blane'a, gdy Sonia wyszła.
Uniósł brew w zdziwieniu, wpatrując się we mnie. – Dziwnie? Jak?
– Zgadzasz się ze wszystkim, co mówię. To dziwne, bo przez ostatnich kilka dni za punkt honoru postawiłeś sobie sprzeciwianie się moim rozkazom.
Widziałem, że chciał westchnąć z frustracją. A może nawet wydać z siebie jęk protestu. Porus






