PERSPEKTYWA SONII
Opadłam na łóżko i zapłakałam. Moje łzy były jak alabaster. Paliły, ale nie mogłam przestać płakać.
W mojej głowie przemknęły wspomnienia sprzed zaledwie sześciu godzin.
Po tym, jak ojciec mnie zostawił, zastanawiając się, dlaczego po prostu powiedział mi, że wychodzę za innego alfę, nie dając mi żadnych wyjaśnień, wrócił.
Miał ze sobą twarde dowody. Zdobył je od swojego szpiega






