PERSPEKTYWA SONII
Moi bracia zostawili mnie i ojca samych. Zabawna część się skończyła. Nadszedł czas na poważną rozmowę.
Nieważne, jak bardzo człowiek przygotowywał się na tego typu sytuacje, to i tak nie miało znaczenia.
Mój ojciec potrafił całkowicie zaskoczyć, nawet gdy wiedziało się z pierwszej ręki, o czym zamierza porozmawiać.
– Sonieczko, podobała ci się chusta? – zapytał.
Spojrzałam na pi






