PERSPEKTYWA RAMONA
Lorena zasnęła, kiedy usłyszałem ciche pukanie do drzwi.
Ostrożnie położyłem ją na łóżku, po czym wstałem.
W końcu trafiła do mojego łóżka. Ale Sonia zrobiła to przed nią.
"Przestań o niej myśleć! Przestań je porównywać! Po prostu przestań!" Krzyczałem w duchu na mój buntowniczy umysł.
Wszystko, co potrafił, to myśleć o Sonii w momentach, kiedy to było niepotrzebne.
Lorena spała






