SONIA, PERSPEKTYWA PIERWSZOOSOBOWA
Jak w ciągu ostatnich kilku miesięcy, nagle poczułam znajomą obecność, która napełniła mnie takim ciepłem, że wstydziłam się przyznać, iż tylko Ramon potrafił mi je dać.
Zawsze działo się to tak losowo, że nigdy nie mogłam dopasować tego do żadnego schematu.
Ale za każdym razem, gdy się tak działo, zawsze czułam się bezpieczna. Nawet moje dziecko czuło to ciepło.






