Im więcej Susan mówiła, tym bardziej się ekscytowała. — Nawet powiedział mi pan, że ją kocha. I co z tego wyszło? Ona depcze pana miłość w ten sposób. Nie jest pana godna, panie Wood. Gale, jesteś taką samolubną…
Zanim zdążyła dokończyć, Shawn krzyknął wściekle: — Zamknij się!
Jego głos odbił się echem po pokoju, uderzając w ich uszy.
Susan natychmiast zamilkła, nie śmiąc nawet oddychać.
Shawn był






