Oddalając się od strefy wypoczynkowej, Ian skierował się w stronę baru. Dziewczyny podchodziły blisko niego, próbując ocierać się o jego ciało.
Odpychał je na bok i szedł prosto ku Avie.
Gdy podszedł do niej, Ava zamarła z zaskoczenia. Chwycił ją za nadgarstek, zmuszając do wstania z hokeru, na którym dopiero co usiadła.
— Co ty rob—
Przerwał jej, ciągnąc ją w drugą stronę.
— Ian? Co z tobą nie ta






