— Ian, po prostu mnie puść. Błagam cię — powiedziała Ava, nie chcąc niczego wyjaśniać. W jej głosie słychać było ból.
Jego uścisk na jej dłoniach zelżał. Natychmiast odwróciła się i przycisnęła plecami do ściany, by je ukryć.
Ian cofnął się o krok, wyraźnie zdezorientowany. Nie mógł uwierzyć w to, co przed chwilą zobaczył. Jej plecy były usiane ranami przypominającymi gałęzie drzew. Były czerwone,






