Stephen spojrzał w stronę Iana. Ten rzeczywiście wpatrywał się w Avę. Stephen nie wiedział, co się dzieje z jego przyjacielem. Od kilku dni Ian zachowywał się co najmniej dziwnie.
To, co go uderzyło, to ciemne oczy Iana. Były spokojne. On sam również milczał.
Czy był to spokój przed burzą?
Odwróciwszy wzrok od Iana, odpowiedział Avie:
— Nie martw się. Powiedziałem mu, żeby trzymał się od ciebie z






