– A wtedy byłbym jeszcze mniej godzien jej miłości.
Po tych słowach szybko wstał i zwrócił się do Caluma.
– Calumie, dziękuję ci za troskę. Wiesz dobrze, że na polu bitwy, niezależnie od tego, jak było niebezpiecznie, ani razu się nie cofnąłem. I w kwestii moich uczuć też się nie cofnę.
Calum na chwilę zaniemówił. Czy martwił się na próżno?
Lucien nie spojrzał już więcej na Caluma. Wziął powolny,






