Fakt, że Lucien i Calum nie zadawali sobie trudu, by unikać go podczas omawiania spraw Damiana, był już sam w sobie sygnałem.
Silas nie odpowiedział Alarykowi. Po prostu wstał i udał się prosto do pokoju Luciena, by mieć go na oku.
Ledwo wszedł do środka, gdy jego urządzenie zabrzęczało. Wiadomość od Corvina rozświetliła ekran.
„Silas, chcę pomóc Damianowi. Masz jakiś pomysł, jak mogę to zrobić?”






