Marcus pomyślał o tym, jak dziecinnie zachowywał się tego ranka, udając zranionego przed Emmą tylko dlatego, że nie dostał prezentu jako pierwszy.
Emma stawiała czoła tak wielu niebezpieczeństwom w pojedynkę, a on stał tam, dąsając się o coś tak błahego.
Jakie to niedojrzałe i niedorzeczne.
Lucien nic nie powiedział.
Ale jego drżące ciało już zdradziło jego emocje.
Dłoń przy jego boku zacisnęła si






