– Emmo, nie okłamuj mnie!
Corvin trzymał jej wyciągniętą dłoń, a łzy rozpaczy kapały na jej wierzch.
– Tylko najbiedniejsi, najniżsi terianie szyliby własne ubrania.
– Emmo, musiałaś mieć wcześniej tak ciężkie życie, to jedyny powód, dla którego robiłabyś coś takiego…
Im więcej Corvin o tym myślał, tym smutniejszy się stawał.
– To wszystko nasza wina. Dlaczego nie spotkaliśmy cię wcześniej? Wtedy






