Widząc, jak Remy pociesza ją, leżąc w jej ramionach, Emma poczuła, jak pęka jej serce.
Remy zdawał się wyczuwać jej przygnębienie; wyciągnął pulchną rączkę i delikatnie dotknął twarzy Emmy.
– Nie smuć się, mamusiu. Nic mi nie będzie. Ja też chcę, żeby te wspomnienia zostały wymazane, bo mnie też zasmucają. W porządku, mamusiu. Kiedy się obudzę, wszystko będzie dobrze.
Gdy tylko z ust Remy'ego padł






