„Panno Tibarn, nie wstydź się”. Kieran obserwował reakcję Emmy i uśmiechnął się, przyciągając ją w ramiona. Jego długie palce wylądowały delikatnie na jej piersi. „Jesteśmy teraz związani. Jako że jesteś moją partnerką, moim zadaniem jest się tobą tak opiekować”.
„Związani?” Oczy Emmy rozszerzyły się w szoku, gdy spojrzała w dół. Oprócz zwierzęcych znamion Silasa i pozostałych, do jej skóry bezsze






