Lucien zdążył już to rozgryźć.
Ta ryba przyspieszyła proces i sprawiła, że jego dzieci wykluły się w kilka sekund, a przy okazji pomogła Emmie awansować.
Ukrywał to głęboko. Bardzo głęboko.
...
Na górze.
Subtelny zapach uniósł się w pokoju, gdy Malrik zapalił aromaterapię, którą właśnie przygotował dla Emmy.
Odwrócił się do Edrica.
„Wygląda na to, że zaczął ci się cykl. Potrzebujesz pomocy?”
Edric






