Corvin obserwował wszystko z drugiego końca pokoju, a jego oczy błyszczały z zazdrości.
Doskoczył do Emmy, wskazując na swoje włosy z ekscytacją szczeniaka błagającego o resztki ze stołu.
"Emmo, ja też potrzebuję strzyżenia. Kiedy skończysz z Marcusem, podetniesz mi włosy?"
Emma ledwie na moment przerwała, jej pewność siebie poszybowała w górę, a nożyczki błysnęły w powietrzu.
"Nie ma sprawy. Pocz






