Ciepła, łagodna bryza w jednej chwili zmieniła się w ostrą i kąsającą, niczym wejście prosto ze środka lata w sam środek zimy.
Emma zamrugała, widząc malutkie kryształki lodu formujące się w powietrzu, błyszczące zimnem i ostrością w świetle słońca.
Zanim zdążyła w ogóle pojąć, co się dzieje, jej nadgarstek został mocno szarpnięty.
Jim chwycił ją, przyciągając blisko długimi, silnymi ramionami i p






