Podniosła różową gumkę z błyszczącymi skrzydełkami motyla i pomachała nią Corvinowi przed nosem.
Corvin wpatrywał się w kokardę z drgającym okiem. Przerażenie otuliło go niczym ciężki koc.
– Emmo, czy to nie jest coś, co noszą tylko dziewczyny?
– Oczywiście, że tak.
Emma przeszła za jego plecy, a na jej twarzy błąkał się promienny, przebiegły uśmiech.
– Powiedziałeś, że włosy Marcusa wyglądały, ja






