– To nie tak, jego włosy wyglądały, jakby pies je przeżuł, a potem jeszcze kilka razy go ugryzł.
– Przestań gadać.
Emma wyglądała, jakby za chwilę miała wybuchnąć.
– To ja strzygłam Marcusa. Chcesz powiedzieć, że żułam jego głowę?
Corvin wydukał: – Co?
Corvin wpatrywał się w Emmę. Ból w uchu zbladł, gdy wstrząs przeszył go niczym uderzenie pioruna w czaszkę.
Miał wrażenie, że w tamtej chwili nastą






