Zeszłej nocy uronił całkiem sporo dużych, idealnie okrągłych pereł, a Emma starannie zebrała każdą z nich.
"Emmo, posłuchaj mnie." Kieran nie wziął od niej z powrotem syreniej perły. Zamiast tego wyjaśnił łagodnie. "Teraz, kiedy stworzyliśmy więź, syrenia perła działa tak samo, niezależnie od tego, czy jest w twoim ciele, czy w moim."
Nawet gdyby dał Emmie syrenią perłę, dopóki ona żyła, nie miało






