Stał tam jak lew ze schowanymi pazurami — niebezpieczny, a jednocześnie tak uderzająco przystojny, że nie sposób było oderwać od niego wzroku.
Leonel spojrzał na swojego najcenniejszego wnuka z wyraźną satysfakcją.
Leonard Rysid był najwybitniejszym talentem tego pokolenia wśród swojego gatunku. W tak młodym wieku osiągnął już szczyt 10. rangi, będąc zaledwie o krok od 11. rangi. Na dodatek był ud






