Alaric zwrócił się do Corvina, a w jego spojrzeniu malowała się wyraźna wdzięczność. „Więc para piskląt feniksa Luciena w końcu wykluła się ze skorupek...”
Zaczął szczegółowo opisywać cały ten chaos związany z opieką nad maluchami.
„Jestem całkowicie wyczerpany po ostatnich dwóch dniach. Corvin, możesz przejąć wartę dzisiejszej nocy?”
„Silas wspomniał już przez świetlny rdzeń, że pisklęta Luciena






