Czy nauczył się tego od Marcusa?
Ta myśl przemknęła przez głowę Emmy, zanim zdołała ją powstrzymać.
Malrik uniósł głowę, a jego ciemne, niezgłębione spojrzenie wyłoniło się z pary. Oczy miał wciąż zaczerwienione od gorąca, co nadawało jego ostrym rysom niebezpiecznej miękkości.
„Kiedy przed chwilą ugryzłaś mnie w kącik ust”, wymruczał, „użyłaś znacznie więcej siły niż ja”.
Mgła otoczyła go, rozmyw






