Zapytał, czy mogłabym spróbować. Spróbować go polubić. Spróbować zobaczyć, czym moglibyśmy być, gdyby to było prawdziwe.
Nie miałam powodu, żeby się nie zgodzić.
– Dobrze – powiedziałam.
Cała jego twarz się zmieniła.
Ta ostrożna, pusta mina, którą zawsze nosił, pękła.
Kąciki jego ust drgnęły w zadowolonym uśmiechu.
Zanim zdążył coś powiedzieć, wtrąciłam się. – Ale umówiliśmy się na rok. Powiedziel






