Tak długo siedziałam przy laptopie, że zaczęły protestować mi dolne partie pleców.
W końcu zwlokłam się na dół po wodę, przeciągnęłam szyję i prawie wpadłam na Daniela, który wbiegł do środka.
"Nie udostępniłaś tych zdjęć, które ci wysłałem, prawda?" zapytał szybko.
"Nie. Dlaczego?"
Wypuścił z ulgą powietrze, a potem nachylił się, jakby miał zdradzić sekret. "Ludzie Rowan skontaktowali się z jej f






