Doszliśmy do chodnika.
Szklane drzwi zamknęły się za nami, odcinając resztki hałasu.
Fabrizio sprawdził zegarek, a potem dodał: "Jestem w Skyline tylko do jutra. Chciałbym się z tobą skontaktować, zanim wyjadę."
Skinęłam głową. "Zastanowię się."
Utrzymywał moje spojrzenie o uderzenie dłużej, niż było to konieczne.
Wtedy opony zapiszczały na krawężniku.
Czarny Maybach zatrzymał się pół metra od moi






